| Nadawca: |
Karola |
Dodano: |
2008/11/16 |
| Wiersz: |
Tylko Ty możesz mnie kochać jak wiatr,
Z włosów moich pleść warkocze w swoich dłoniach i w dłoniach spać
Tylko Ty umiesz wymyślać mi nowy, piękny, ciekawy świat.
Sprzedać uśmiech na dzień dobry,
Bym mogła wstać uśmiechnięta i szczęśliwa...
Miłość Twa od najwyższych gór wyższa jest,
Wielka jest wierność Twa, do nieba sięga wzwyż.
Miłość Twa, głębsza niż ocean bez dna,
Wielka jest wierność Twa.
|
| Nadawca: |
Karola |
Dodano: |
2008/11/16 |
| Wiersz: |
Kochać znaczy o marzyć
Kochać znaczy czymś śnić.
Kochać znaczy komuś wierzyć
Kochać znaczy dla kogoś żyć!
|
| Nadawca: |
Karola |
Dodano: |
2008/11/16 |
| Wiersz: |
Jest takie słówko, słóweczko małe,
Co czasem starcza na życie całe.
Ono wyjaśnia życia zawiłość,
Małe słóweczko. Brzmi ono: Miłość!
|
| Nadawca: |
Karola |
Dodano: |
2008/11/16 |
| Wiersz: |
Małe serce człowieka,
Dusza także niewielka,
Całe ciało człowieka
To jak w morzu kropelka.
Lecz choć człowiek tak mały,
By na szczęcie natrafić,
To tym małym serduszkiem
Bardzo kochać potrafi
|
| Nadawca: |
Karola |
Dodano: |
2008/11/16 |
| Wiersz: |
Wody nie ugaszą jej, ani inna siła.
Nie da się zdławić przez wiatr.
Rzeki nie zatopią jej,
A jej żar, to ognia żar w twoich dłoniach.
Jak śmierć jest miłość, tak potężne jest twoje uczucie?
Jak śmierć jest miłość, potężniejsza jest od śmierci?
Chcę tylko byś była, nic więcej, jak miłość.
Tylko byś była, nic więcej, dała się kochać.
By Twoje dłonie otuliły mnie codziennie.
Wystarczy byś była miła i pozwoliła się kochać.
Byś była wyrozumiała troskliwa, i cierpliwa.
|
| Nadawca: |
Karolina Sieracka |
Dodano: |
2008/10/23 |
| Wiersz: |
kocham cię bardzo michał najbardziej na świecie nie wim czy ty mnie lubisz a co dopiero kochasz.Myślę o tobie dniem i nocą
MICHAŁ KCB:*
|
| Nadawca: |
Lech |
Dodano: |
2008/09/14 |
| Wiersz: |
Chodze po miescie, licze krople deszczu, a Ty mnie wciaz martwisz moja mila Nasturcjo...Gdzie teraz jestes o dziewcze?
|
| Nadawca: |
agata dembska |
Dodano: |
2008/08/26 |
| Wiersz: |
NIE MOGĘ ODPĘDZIĆ SIE OD TWEGO WZROKU.
PATRZYSZ NA MNIE,
MYŚLISZ.
WCIĄŻ ZA MNĄ CHODZISZ.
A JA
NIE WIESZ CO CZUJE,NIE CHCE ŻEBY TAK BYŁO.
POZWÓL MI ŻYĆ SPOKOJNIE
ALBO CHODŹ TY DO MNIE
I pocałuj
|
| Nadawca: |
Ewa |
Dodano: |
2008/08/01 |
| Wiersz: |
Wy Śmiejecie Się Ze Mnie Że Jestem Inna.
A Ja Śmieje Się Z Was.
Bo Wszyscy Jesteście Tacy Sami.
To, że płaczę czasem, nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się, nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę, nie znaczy, że nie patrze realnie!
To, że kocham za mocno, nie znaczy, że można mnie ranić!
To, że nie nawidze, nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milcze, nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić, nie znaczy, że nie wiem jak żyć?
|
| Nadawca: |
eugenia maciejewska |
Dodano: |
2008/07/11 |
| Wiersz: |
Nabrzmiała łodyga świętości
błyszczy w blasku gromnic
niczym pień dębu stuletniego
mokrego od świeżej żywicy
co jak wulkan miliardem lśniących kropel
eksploduje mądrością i łaską
w lędźwia dziateczek wtłaczając nasienie twej światłości
Bracie Panku,
Twój pastorał długi i potężny
sterczy wciąż niezłomnie
w służbie miłosierdzia
które diabła niszczy
niby tłok bezlitosny pracuje bez wytchnienia
gdy dzierżysz go w garści
Edmundzie Tadeuszu
w zacnej Twej prawicy
dumnie on wzniesiony ekstazę rychłą wieszczy
pod ręki dotykiem która go unosi
prosto w niebios stronę
by opaść po chwili z mocą gromu Pana
co niewiernych karze a wiernych nagradza
unosi się i opada
unosi i opada
coraz szybciej i szybciej
niczym kostur Mojżesza nad Morzem Czerwonym
co naród wybrany z jasyru wyzwolił.
Ty obdarzasz łaską
dzieci, psy i konie,
napełniasz ich wnętrze nektarem miłości,
mocy sprawiedliwej
co świętość zwiastuje.
Tryskasz gorącym strumieniem
miłosierdzia swego
którego pełni człek żaden ogarnąć nie zdoła
A ono się rozlewa
po ich twarzach, nogach, plecach i ogonach
oczyszczając z wszystkich świata nieprawości.
Pozwalasz dzieciątkom spijać bujne soki
gorącej swej dobroci wprost z kielicha Twego
błyszczącego w chwale.
|
| Nadawca: |
Celina |
Dodano: |
2008/06/03 |
| Wiersz: |
Nasze życie jest jak wielkie jezioro wolno wypełniające się strumieniem lat. W miarę jak woda się podnosi, ślady przeszłości znikają pod nią jeden za drugim, ale wspomnienia zawsze będą wychylać głowę, póki jezioro się nie przepełni.
|
| Nadawca: |
mikołaj |
Dodano: |
2008/04/26 |
| Wiersz: |
kiedy jesteś blisko płonie we mnie wszystko gdy patrze na ciebie słodko mi jak w niebie
|
| Nadawca: |
Magnat |
Dodano: |
2008/03/16 |
| Wiersz: |
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość. Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę. Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili. Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, miłość poprosiła o pomoc. Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała: Bogactwo, czy możesz mnie uratować? Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma tam już miejsca dla ciebie odpowiedziało Bogactwo. Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem. Dumo, zabierz mnie ze sobą! Poprosiła Miłość. Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane, a ty mogłabyś mi to popsuć... Odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle. Na zbutwiałej łÃ³dce podpłynął Smutek. Smutku, zabierz mnie ze sobą! Poprosiła Miłość. Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam - odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal. Dobry Humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc. Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu... Nagle Miłość usłyszała: Chodź! Zabiorę cię ze sobą! Powiedział nieznajomy starzec. Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać, kim jest jej wybawca. Miłość bardzo chciała się dowiedzieć, kim jest ten tajemniczy starzec. Zwróciła się o poradę do Wiedzy. Powiedz mi proszę, kto mnie uratował? To był Czas odpowiedziała Wiedza. Czas? Zdziwiła się Miłość. Dlaczego Czas mi pomógł? TYLKO CZAS ROZUMIE, JAK WAŻNYM UCZUCIEM W ŻYCIU KAŻDEGO CZŁOWIEKA JEST MIŁOŚĆ odrzekła Wiedza.....
|
| Nadawca: |
Zosia |
Dodano: |
2008/03/14 |
| Wiersz: |
Nie kochając nie żyjemy, nie żyjąc umieramy,
w delikatnym dotyku włosów kobiecych,
znajduje westchnienie,które drży mym duchem,
patrząc a nie widząc śpimy,
śpiąc a nie śniąc zatracamy się,
śpieszmy się rozumieć miłość,
tak krótkie jest życie,
błękit dzieciństwa rozkoszą okrywa naszą przyszłość,
czy My wiemy? co zbudować,
nie płacz już duszo,
żyje sie na wiele sposobów,
ale umiera sie na dwa,
z żywym sercem lub martwym.
|
| Nadawca: |
Karolina |
Dodano: |
2008/03/14 |
| Wiersz: |
Jestem jak kwiat - Tak łatwo mnie zranić.
Jestem jak motyl - Tak trudno mnie złapać.
Jestem jak nadzieja - Tak łatwo mnie stracić.
Jestem jak wiatr - Tak trudno mnie zatrzymać.
Jestem jak kropla deszczu - Żyję chwilą.
Jestem jak dźwięk - Rozbrzmiewam śmiechem.
Jestem jak noc - Zapowiadam dzień.
Jestem jak gwiazdy - Spełniam życzenia.
Jestem jak rzeka - Nie oglądam się za siebie.
Jestem jak ogień - Niszczę złudzenia.
|
| Nadawca: |
Magnat |
Dodano: |
2008/03/14 |
| Wiersz: |
Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko na dnie serca.
Miłość jest zawsze nowa. I bez względu na to, czy w życiu kochamy raz, dwa czy dziesięć razy, zawsze stajemy w obliczu nieznanego. Miłość może nas pogrążyć w ogniu piekieł albo zabrać do bram raju - ale zawsze nas prowadzi do CELU.
|
| Nadawca: |
MB |
Dodano: |
2008/02/17 |
| Wiersz: |
Chciałbym być wiatrem w twych włosach...
Iskierka w twym piecu...
Chciałbym być błyskiem w twych oczach..
Miłością w twym sercu....
Jestem jak rwąca rzeka - wchodzisz i nurt Cię wciąga.
Jestem jak ocean - burzliwy i niespokojny.
Jestem jak kolor trawy - soczysty.
Jestem jak słońce - rozbudzam nadzieje.
Jestem jak smak porannej kawy – pobudzam i wszkszeszam do życia.
Jestem jak łza - czysta w twoim oku.
Jestem jak ptak wolny.
Jestem jak dziecko niewinny.
MB
|
| Nadawca: |
anthem |
Dodano: |
2008/01/28 |
| Wiersz: |
W malinowym gaju
dziewcze piekne stalo
stalo pod jablonią
i machalo dlonią
Chrystus miłosierny
wejrzał w serce dziewki
i wymodlił za nią
wszystkie znane śpiewki
A dziewczyna stała
wcale się nie bała
Chmura czarna przyszła
i jej przyszłość bliska
Nagle zahuczało
babę z ziemi zwiało
Na skrzydełkach romi
teraz pewnie goni
Prześcieradło hula
i ładnie znieczula
a ja tupię sobie
i kolacje robię
|
| Nadawca: |
Rita |
Dodano: |
2008/01/27 |
| Wiersz: |
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. Co to za uczucie, wie tylko ten co był zakochany. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałÃ³g, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć moją miłość.
|
| Nadawca: |
Iza |
Dodano: |
2008/01/23 |
| Wiersz: |
Jeśli ubierzesz się ładnie
Nazwie Cię snobka
Jeśli ubierzesz się sexi
Powie Ci, że wyglądasz jak dzi**a
Jeśli do niego zadzwonisz
Uzna, że jesteś namolna
Jeśli to on do Ciebie dzwoni
Powinnaś być zaszczycona
Jeśli go nie kochasz
Będzie robił wszystko by Cię zdobyć
Jeśli Ty go kochasz
Zostawi Cię
Kiedy się z nim kłÃ³cisz
Mówi że jesteś uparta
Kiedy siedzisz cicho
Mówi że jesteś głupia i nie masz własnego zdania
Jeśli się z nim nie pukniesz
Powie że go nie kochasz
Jesli to zrobisz
Uzna że jesteś łatwa
Jeśli powiesz mu o swoich problemach
Pomyśli że jesteś słaba
Jeśli będziesz milczeć
Powie, że mu nie ufasz,
Jeśli będziesz mu robić wymówki
Powie Ci, że nie jesteś jego matka,
Jeśli to on biedzie Ci robił wymówki
To, dlatego ze "dba" o Ciebie,
Jeśli nie dotrzymasz danej obietnicy
Straci do Ciebie zaufanie,
Jeśli to on złamie dane słowo
To na pewno przez Ciebie,
Jeśli go zdradzisz
On powie ze to koniec,
Jeśli to on zdradzi
Liczy na druga szanse.
|
| Nadawca: |
Ewa |
Dodano: |
2008/01/07 |
| Wiersz: |
Z iskry burzy, z okruchów gwiazd,
miły, nie bój się, weź mnie w swe dłonie.
Płomień wije się, między nami gorący,
czekam, przyjdź, przytul mnie,
czekam, przyjdź, czekam, żyj dniem szczęśliwym,
Korzystaj z życia, póki jesteśmy młodzi.
Korzystaj z życia, póki się kochamy.
Podaruj mi coś, czego nie zdobędę sama,
a wtedy ja szepnę Ci: możesz mnie dotknąć i pocałować...
Może pozwolę Ci byś ze mną budził się,
może powiem Ci, jakie lubię wino,
może pozwolę Ci zapalić świeczkę,
gdy w pewną zimową noc zgaśnie światło.
|
|